blog6

UWAGA! NOWY ADRES MOJEGO BLOGA: www.MiejsceZaMiejscem.pl

Ponieważ platforma blog.pl przestaje działać, zatem mój blog jest już dostępny pod uproszczonym adresem: www.MiejsceZaMiejscem.pl I tam Was teraz zapraszam!




blog4

Kuba→Hawana, czyli mam kochankę i boję się powiedzieć o niej żonie…

Dzisiaj zdobędę się na jedno z najbardziej szczerych wyznań, jakie zdecydowałem się kiedykolwiek ujawnić na swoim blogu. A mianowicie… od trzech miesięcy mam kochankę. Tak, nie przesłyszeliście się – kochankę.  Jest piękna, rozśpiewana, niebywale zgrabna i cholernie mocno na mnie działa! W zasadzie kiedy ją zobaczyłem po raz pierwszy, od razu wiedziałem, że przepadłem z…




blog1

Senegal→plaża Yoff w Dakarze, czyli dziurawe trampki i duże usta dziewczyn piłkarzy

Dzisiaj, w szczerym, przedświątecznym odruchu, chciałbym się przyznać do zupełnie niechrześcijańskiej postawy moralnej. A mianowicie zazdroszczę Robertowi Lewandowskiemu. Czego?  Głównie zarobków – tych wszystkich milionów euro na koncie i gigantycznych kontraktów reklamowych. Poza tym zazdroszczę piłkarzom z kadry narodowej pięknych, wymuskanych fryzur, a także cudownych i smukłych dziewczyn, które po kilka razy dziennie prezentują swoje…




tamales7

Meksyk→uliczna kuchnia meksykańska, czyli papryczka chilli, kukurydza i grzech obżarstwa!

Drogi czytelniku! Jeśli podczas lektury tego tekstu jesteś akurat w trakcie jedzenia, to mam do ciebie prośbę: odłóż  na chwilę na bok swój talerz ze schabowym, zupkę chińską, paczkę z chipsami, kanapkę, batona lub to, czym aktualnie się zajadasz. I potraktuj moje ostrzeżenie poważnie. Bo za chwilę przypomnę pewną słynną scenę z filmu, której obejrzenie…




DSC02559

Kuba→samochody, czyli magia kubańskiego krajobrazu.

Zacznę od przyznania się do tego, że od wielu lat nie mam samochodu. Z pełną premedytacją pozbyłem się swojego ostatniego auta i – odpukać – od dłuższego już czasu doskonale odnajduję się w roli niezmotoryzowanego członka naszego społeczeństwa. A zrobiłem to z prozaicznego powodu: otóż nie chcę wydawać pieniędzy na kawał blachy kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek…




5

Niemcy→Drezno, czyli drezdeńskie zaskoczenia Michała Sz.

Jako wybitnie zły uczeń z matematyki, nauczyłem się przez wszystkie lata nauki w szkole sprytnie maskować swój haniebnie niski i żenujący poziom wiedzy w tym temacie. Kombinując na różne sposoby, wytrwałem jakoś do matury, nie mając najmniejszego pojęcia choćby o podstawach tego przedmiotu. Ale dzięki temu, mniej więcej co kilka miesięcy odkrywam przypadkowo jakąś matematyczną…




sąsiedzi

Warszawa→Plac Europejski, czyli Pat i Mat odpuszczają.

O najmłodszym placu stolicy, który – wbrew lokalizacji i wielu wcześniejszym obawom – przyjął się wśród warszawiaków znakomicie. Głównie dzięki temu, że zaplanowali go zdolni architekci, a nie – jak to niegdyś bywało –  wyjątkowo nieudaczny tandem w postaci urzędnika i drogowca. No to może zacznę od rozwinięcia tej myśli. Pamiętacie serial animowany „Sąsiedzi” o …