zapiekanka u Witka

Polska→ Wrocław→ Bar Witek, czyli zapiekankowo- tostowa klasyka

W Sevres pod Paryżem znajduje się wzorzec miary jednego metra. Natomiast we Wrocławiu, przy ulicy Wita Stwosza, od 1979 roku istnieje miejsce, gdzie można przekonać się jak smakuje wzorcowy egzemplarz tosta z serem i pieczarkami oraz zapiekanki. Tak, tak- to właśnie tutaj! A przecież tak mało brakowało, żeby ten kultowy bar zniknął.

Wrocław tostami (i krasnalami) stoi. W zasadzie można je kupić w każdej tutejszej budce z szybkim jedzeniem. Chyba nie ma w Polsce drugiego miasta, które tak masowo zajadałoby się tą w istocie prostą przekąską- dwoma kawałkami chleba tostowego, przełożonymi pieczarkami i żółtym serem. Oczywiście w wersji na ciepło.

A jednak to właśnie Bar Witek serwuje od wielu już lat najlepsze tosty we Wrocławiu. To na tym smaku wychowały się co najmniej dwa pokolenia mieszkańców miasta. Z zewnątrz- mały, niepozorny, trochę peerelowski pawilonik w sercu wrocławskiej Starówki, w środku- też  jakby zatrzymał się czas…Do wyboru mamy tosty (w różnych, mniej lub bardziej bogatych wersjach), zapiekanki i kawałki kurczaka na sztuki. Obsługuje oczywiście Pan Witek i (tak przynajmniej przypuszczam) członkowie jego rodziny.

Tosty, które jadłem (a zamówiłem je w wersji klasycznej)- rzeczywiście pierwsza klasa: naprawdę duże kromki tostowego pieczywa ledwo utrzymywały zawartość- czyli odpowiednio przyprawione pieczarki i ser, które aż wylatywały po bokach i spadały na stół i ubranie. Ale co tam- fajnie ubrudzić się tym, czym brudziły się dumnie w tym miejscu tysiące wrocławian. I ta mieszanka przypraw w środku- to ona od lat w głownej mierze decyduje o niepowtarzalnym smaku właśnie TYCH tostów. Pan Witek powinien ją opatentować i chronić, tak jak firma KFC strzeże tajemnicy swojej panierki!

Ale kiedy kolejnego dnia zamówiłem tutaj zapiekankę- po pierwszym kęsie już wiedziałem, że to coś wyjątkowego! Cudowna, idealnie podpieczona, chrupiąca…i też przyrządzona na bogato-  mnóstwo ciągnącego się sera, pieczarek i solidna porcja ketchupu. Ideał przekąski po prostu. Jak dla mnie- przebija nawet tutejsze tosty. Stanowczo- numer 1 w moim osobistym rankingu zapiekanek.


Zapiekanka- numer 1 w Polsce

Słyszałem, że kilka lat temu urzędnicy miejscy chcieli zlikwidować ten bar, a na jego miejscu miał powstać inny lokal. Znając życie, zapewne byłby to kolejny, siedemdziesiąty ósmy bank w okolicy . I wtedy wrocławianie zbuntowali się przeciwko tym niecnym planom i…obronili swoje miejsce przed zakusami urzędników. Gdybym wtedy był we Wrocławiu, to na pewno położyłbym się w progu tego przybytku i niczym Rejtan zasłonił to miejsce własną piersią, bo takie lokalne perełki powinno się chronić niczym skarb narodowy…

Chcesz być na bieżąco? Kliknij tutaj i polub ten blog na Facebooku!

Słuchaj audycji „Miejsce Za Miejscem”- w każdy wtorek o 10:20 na antenie Radia Dla Ciebie oraz na: www.rdc.pl. Archiwalnych audycji można posłuchać tutaj

————————————————————————————————————-