Aaaaaa! Ale jazda! Mamo, jak tu fajnie! Od razu przyznam się bez bicia, że mam w sobie dużo z Piotrusia Pana. Więcej- staram się, żeby ten dziecięcy pierwiastek zawsze we mnie był i żeby go, broń Boże nie zatracić. Dlatego staram się go pielęgnować od czasu do czasu, a wizyta w Universal Studios na Florydzie…