Kategoria: Europa

b6

Niemcy→Wittenberga, czyli historia pewnych drzwi.

Nienawidzę cię, mały cwaniaczku. Nie znoszę tego, że jesteś taki głośny i krzykliwy. W żaden sposób nie można cię przekupić, przekonać czy choćby brutalnie zastraszyć i zmusić do tego, żebyś w końcu zamknął tę swoją jazgotliwą jadaczkę. Wiesz co? Coś ci wypomnę! Chodzi mi o pierwszą grudniową sobotę 2016 roku. Była czwarta nad ranem. Darłeś…




k3

Czarnogóra→Kotor→Tanjga Grill czyli ucieczka od żony i lekarza do raju podlewanego rakiją.

Drogie mięsoluby! Wszelkiej maści parówkowi skrytożercy, miłośnicy krwistych befsztyków i dozgonni wielbiciele nóg wieprzowych! Wy, co nocne majaki o cielęcych podrobach macie, a kotlet mielony jawi wam się jako skarb największy i wy, którzy dniem i nocą myślicie o dorodnych kawałkach schabu, boczku, antrykotu i nieskończonych pętach tłuściutkiej kiełbasy – słuchajcie mnie, bo ogłaszam to…




museo del jamon 4

Hiszpania→Madryt→Museo del Jamón, czyli seta i galareta w wersji ibérica.

Czy znasz ten stan, kiedy wracając z sobotniej imprezy, zahaczasz jeszcze o drugiej w nocy na małe co nieco do jednego z przybytków typu: seta i galareta? W głowie szumi ci wypity alkohol, dookoła pełno ludzi, a w powietrzu swojski miks zapachów przetrawionej wódki i nóżek w galarecie. Jeszcze tylko wyjmujesz z portfela 10 złotych…




berlin mustafa

Video z Berlina, czyli kto się nie rozwija, ten trąba!

Technika idzie do przodu również i w przypadku mojego skromnego bloga, dlatego od dzisiaj część tekstów zyska sobie krótkie ilustracje video w postaci filmików z interesujących miejsc. Pierwszy film z Berlina możecie już obejrzeć na moim kanale YouTube. Rok temu napisałem recenzję pewnego miejsca w Berlinie, gdzie serwują ponoć najlepsze kebaby w mieście (kliknij TUTAJ…




Camden Town4

Anglia→ Londyn→ Camden Town czyli gorset sado-maso kupiony w małym miasteczku.

Wstałeś rano i poczułeś nagłą potrzebę zakupu stroju clowna? Urzekł Cię film z Charlie Chaplinem i chcesz zamienić swoją bezbarwną czapkę z sieciówki na gustowny melonik? Pragniesz w końcu rzucić beznadziejną pracę korpoludka, strzelić sobie na głowie różowego irokeza, nabyć punkowe wdzianko i olać system? A może zechciałeś spontanicznie zakupić z wdzięczności za udaną tresurę…




surowizna1

Włochy→ Sycylia→ Palermo→ Porta Carbone czyli boski smak buły z trociną

To będzie opowieść o tym, jak to dzięki mojej językowej ignorancji  przez zupełny przypadek zakochałem się w śledzionie wołowej, a także o tym, jak byłem gotowy przebiec w 40 stopniowym upale przez całe Palermo w poszukiwaniu pewnego małego i niepozornego miejsca, gdzie ta śledziona niepodzielnie rządzi od lat. Mój pierwszy dzień na Sycylii. Samolot wylądował…




Budapeszt1

Węgry→ Budapeszt→ Erzsébet tér czyli radosny plener i pijany niemiecki króliczek

W ciągu 3 godzin spędzonych tutaj, zakochałem się w tym miejscu, wypiłem butelkę tokaja, popatrzyłem sobie do woli na pięknych ludzi dookoła, pomoczyłem nogi w fontannie i byłem świadkiem braterskiej czułości wobec różowego i zupełnie pijanego niemieckiego króliczka.  Ale od początku! Erzsébet tér to spory plac w centrum Budapesztu. Przyznam się, że od razu zwróciłem uwagę…