„A” JAK ALKOHOL Hej, wy! Słyszycie mnie? Tak, tak – o ciebie chodzi, faceciku w długim płaszczu, z rozbieganymi jak u szczurka oczkami. I o ciebie, dryblasie, co to chowasz nieudolnie puszkę taniego piwa za pazuchą. I o ciebie też, gruby, bo widzę, że pożądliwie patrzysz na tę puszkę piwa u kolegi. A i ten…