Dzisiaj zdobędę się na jedno z najbardziej szczerych wyznań, jakie zdecydowałem się kiedykolwiek ujawnić na swoim blogu. A mianowicie… od trzech miesięcy mam kochankę. Tak, nie przesłyszeliście się – kochankę.  Jest piękna, rozśpiewana, niebywale zgrabna i cholernie mocno na mnie działa! W zasadzie kiedy ją zobaczyłem po raz pierwszy, od razu wiedziałem, że przepadłem z…