Tagi: wyspa

f12

Sri Lanka→Fort Galle, czyli jak zostałem (no prawie) beksą.

„Mamo, zabierz mnie z kolonii” – łkałem wieczorową porą, kiedy wychowawca zamknął już drzwi do pokoju w pensjonacie. – „Ja tu nie chcę być, nie podoba mi się” – darłem się wniebogłosy jak beksa, wycierając mokry nos w pidżamę. Miałem naprawdę dość Sri Lanki i już! Niestety – mama była bardzo daleko, a ja nie…




Tajlandia→Koh Phangan,czyli:”ale głupi ci turyści!”

Jestem zaprzysięgłym frankofilem. Przyznaję się bez bicia do fascynacji wszystkim, co choć trochę kojarzy mi się z Francją. A zatem jestem też dozgonnym fanem komiksów o przygodach Asterixa i Obelixa. Tak na marginesie, to zawsze wolałem tego drugiego – prostolinijnego grubasa, z „sercem na talerzu” choć też z nieco przymałym rozumkiem. A już na jego kultowe,…




Bugibba1

Malta→Bugibba, czyli brzydota, szpetota i przemiał turystów na skalę przemysłową.

Brzydka krosta na słonecznym obliczu Malty. Przykład tego, jak przemysł turystyczny potrafi wytworzyć miejsce, które służy tylko i wyłącznie zarabianiu pieniędzy. Bo Bugibba to fabryka wczasów – spędzonych wśród tłumów wylegujących się na zatłoczonych hotelowych basenach i w równie zatłoczonych barach. Oczywiście z obowiązkową opaską „all inclusive” na ręku… To wzorcowy wręcz przykład miejscowości wymyślonej,…